Holy Mass for Father Leszek

Houston Polonia has gathered in Our Lady of Czestochowa Polish Church on March 6, 2012 to say goodbye and pray for Father Leszek Wedziuk.

At the same time when Baltimore parishioners celebrated another mass for him.  >> The funeral took place on March 8.

Dziękujemy Ci Panie Boże, za  to, że postawiłeś na naszej drodze tego prostego Kapłana, który potrafił dotrzeć do naszych serc, jako duszpasterz i stal się dla nas kimś bliskim, jako człowiek.

Dziękując Tobie za ten dar, prosimy Ciebie Wszechmogący Boże, spraw, by nasz Ksiądz Leszek nadal opiekował się nami i naszą polską parafią w Houston.

 

Nasze mysli i modlitwy kierujemy do zmarlego 4 marca 2012 naszego ukochanego ksiedza Leszka.

Ksiadz Leszek byl administratorem  parafii Matki Boskiej Czestochowskiej w Houston od 15 lutego 2010 roku do 3 sierpnia 2011roku. W sumie poltora roku.  Niezbyt to dlugi czas na  wszystko, co zdarzylo sie w parafii w tym okresie.  Parafia zaczela przechodzic metamorfoze.

Z tygodnia na tydzien przybywalo osob na niedzielnej mszy.  Zglaszalo sie  coraz wiecej wolontariuszy do pracy na rzecz kosciola.  Powstal Mlodziezowy Zespol Taneczny pod kierunkiem Andrzeja Kapiciaka, powstal chor, ktory prowadzil ks. Leszek, powstalo kilka nowych zespolow wokalnych, z ktorymi nota bene ksiadz Leszek spiewal przy roznych okazjach.

 

Edward Winiarski zwraca sie bezposrednio do ksiedza Leszka:

Spiewales ze mna w zespole piosenke, „Tu jest moje miejsce, tu jest moj dom’’.  Dzis rozumiem, co wtedy czules i co chciales nam przekazac.  Brakuje nam Ciebie, ks. Leszku.  Byles nie tylko wspanialym duszpasterzem ale i swietnym wokalista.  Dziekuje za wszystko…

Jako Dyrektor Polskiej Szkoly  ks. Leszek byl zaangazowany w  jej obowiazki i problemy.  Kierownik Szkoly, Elzbieta Winiarska, wspomina wspolprace z nim jako nadzwyczaj owocna. 

Byl  wspanialym pedagogiem, wychowawca, opiekunem szkoly. Do naszych problemow podchodzil z pelnym zaangazowaniem.  W kazda sobote byl z nami w szkole, na przerwach nie przeszedl obojetnie obok  zadnego ucznia czy nauczyciela troszczac sie o te duze i te male sprawy.  Bedzie mi go brakowac takze przy organizowaniu imprez kulturalnych dla parafii.  Zawsze zyczliwy, zawsze usmiechniety.  Byl nie tylko wspanialym ksiedzem, ale cudownym gospodarzem parafii.  Bedzie go mi brakowac.  Zawsze.

 

Msze przez niego celebrowane wspomina wiele osob. Roza Ekimow uwaza, ze  …przez uczestnictwo w mszy mozna bylo zrozumiec, dlaczego ks. Leszek byl wspanialym ksiedzem, poniewaz przez modlitwe umial dotrzec do kazdego czlowieka.  Mial w sobie ujmujaca prostote , ktora pozwalala  mu porozumiec sie z kazda osoba w naszej parafii, umial wniesc do zycia wole wzajemnego wspomagania,co jest przeciez istota chrzescianstwa.  Byl wszedzie obecny i niestrudzony.  Przebywajac w poblizu  niego widac bylo, jak bardzo lezalo mu na sercu dobro czlowieka, poniewaz mial w sercu Boga.  Ksiadz Leszek byl dla nas Chrystusowym darem i bedziemy prosic Pana, aby kazdy jego nastepca prowadzil nas do poznania Chrystusa i prawdziwej milosci miedzy nami wszystkimi, Bo jedna z podstawowych cech dobrego kaplana powinna byc zdolnosc milowania powierzonych mu ludzi i to bylo cecha ks. Leszka.

 

Teresa Laskosz  przekazala swoje uczucia nastepujacymi slowami:

Trudno jest w paru slowach napisac co dzisiaj czujemy: smutek, zal, bunt – dlaczego On, dlaczego tak szybko, a  jednoczesnie wdziecznosc za kazda Msze Swieta, kazde dobre slowo, zrozumienie, bezposredniosc, usmiech, za to, ze mielismy szczescie byc z Nim. Ksieze Leszku dzieki Ci za przywilej, jakim nas obdarzyles podczas swojego ostatniego pobytu w Houston, kiedy wybrales nasz dom na miejsce  swoich odwiedzin. Jest tyle dobrych nazwisk, waznych rodzin w Houston, a Ty przyszedles do nas.  Wierzymy, ze nadal bedziesz nad nami czuwal i opiekowal sie nami.

 

Basia i Tom Ostrowski  wlasnie przybyli do Houston z Abu Dabi,  gdzie obecnie mieszkaja. 

Bylismy z ksiedzem  Leszkiem w kontakcie w czasie jego choroby, przezywalismy  i cierpielismy razem z nim. Zylismy nadzieja, ze ks. Leszek wyzdrowieje. Bog chcial inaczej. Dziekujemy za wspanialy, choc krotki czas nam poswiecony, za wszystkie chwile radosci i bliskosci, za wszelkie dobro nam okazane. Ks.Leszek swoja dobrocia potrafil uleczyc wszystkie rany naszej parafii. Byl wspanialym kaplanem i przyjacielem. Zawsze gotowy do pomocy, zawsze przyjazny. Pokochalismy go wszyscy i teraz bedzie go nam brakowac.

 

Na msze pogrzebowa przybylo do kosciola w Houston  wiele osob, w wiekszosci parafianie  polscy i amerykanscy, ale tez i osoby reprezentujace stara Polonie z Chappell Hill i okolic, jak  tez  polscy ksieza z pobliskich parafii.  Msze odprawialo siedmiu ksiezy, a wzruszajace kazanie  wyglosil ks. Mariusz z najstarszej polskiej miejscowosci w Texasie,  Panna Maria.

 

Pod koniec mszy przewodniczacy Rady Parafialnej Marian Kruzel zwrocil sie do wszystkich zebranych z cieplymi slowami:

..Chcielibysmy raz jeszcze podziekowac ks.Leszkowi  za jego niezwykly trud odbudowy zaufania w naszej wspolnocie, za szczerosc, wzajemna zyczliwosc i normalnosc jaka w nas zaszczepil. Za slowa pocieszenia, za usmiech, za troske o nasze dzieci i ich duchowy rozwoj, za dbalosc o wartosci moralno-etyczne, za stala obecnosc w kosciele i konfesjonale i za liczne duchowe inspiracje, ktore byly udzialem nas wszystkich.

 Bogu zas dziekujemy ze dar spotkania z Ksiedzem Leszkiem, kaplanem i czlowiekiem, oddanym bez reszty i wrazliwym na potrzeby innych,  pokornym i cierpliwym na miare oddanego przyjaciela. Z bolem tez wspominamy chwile naszych uchybien za ktore dzis pragniemy Cie Ksieze Leszku po ludzku przeprosic i prosic o wybaczenie.

Zegnamy Cie z nadzieja ze Milosierny Bog wynagrodzi Twoja gorliwa posluge w naszej wspolnocie a nam zesle ukojenie bolu…

 

Na organach gral  Dariusz Pawlas, Jessica Krozel  zaspiewala  ,,Ave Maria.’’Franciszka Schuberta.

Piekne dekoracje z kwiatow na tle duzych portretow ks.Leszka  ulozyly Basia Ostrowska i Victoria Grabowska.  Przygotowana zostala  ksiega kondolencyjna i male obrazki z modlitwa iI zdjeciem ksiedza. W mszy uczestniczyli Rycerze  Kolumba darzacy ks.  Leszka ogromnym powazaniem.

Po mszy  Sharon Giles-Szpak i Andrzej Szpak , wlasciciele restauracji “Polonia” oraz Bobby Giles zaprosili wszystkich obecnych do auli Centrum Kulturalnego, gdzie czekala goraca kolacja i desery.  O obrusy i zastawe stolowa zatroszczyli sie Krysia Sokalska i Adam Dratwa. Kolacja, jak i desery przygotowane przez panie domu pod kuratela Krysi Aponiuk  byly charytatywne.  Pieniadze, ktorych goscie nie szczedzili, beda wyslane do 87-letniej matki ks. Leszka, Teresy Wedziuk, mieszkajacej w Stargardzie Szczecinskim.  Tak jak i ksiega kondolencyjna i wszystkie zyczenia  dla ks. Leszka napisane przez parafian w czasie specialnej, sobotniej mszy 3 marca 2012r.

Do Baltimore zas, w miejsce czwartkowego pogrzebu zostala wyslana piekna wiazanka bialo-czerwonych kwiatow  w imieniu wszystkich parafian z Houston.

Ksieze Leszku, nie opuszczaj nas.

 

Maryna Kestowicz-Lech
Modlitwa – Jerzy Ziebicki

 


Sign online Guestbook for Father Leszek >>

 

 

 

 

 

 3-6-2012    Photos by Adam Golunski