| |
 spotkanie czlonkow Towarzystwa Przyjaciol Grodna i Wilna z
dziecmi w osrodku Ptaki |

spotkanie w Ptakach , z prawej ks. Nagorski, obok niego
nauczycielka z Opsy na braslawszczyznie |
|
Szanowni Panstwo,
W zalaczeniu przesylam fotografie kolonijne. Mielismy wszyscy przyjemnosc goscic dzieci z odleglej braslawszczyzny. Braslaw przed II Wojna byl najbardziej na polnoc wysunietym powiatem II RP. Dzis jest to
pogranicze Litwy, Lotwy i Bialorusi.
Pomoc humanitarna dociera tam sporadycznie ze wzgledu na odleglosc od granic obecnej Polski, a bieda widoczna jest tam golym okiem. Wlasciwie jedynym pracodawca sa w tamtejszych stronach nadal istniejace
kolchozy. Jak nam mowiono, niektorzy kolchoznicy wzieli ziemie nalezaca do ich przodkow na wlasnosc ale w wiekszosci ponownie przekazali ja do kolchozow bo nie byli w stanie uprawiac ziemi i utrzymac
rodziny. Rodzice zaproszonych dzieci zarabiaja od 5 do 20 dolarow USA. Wynagrodzenia
nie sa jednak placone systematycznie i bywa, ze przez kilka miesiecy nie ma
wyplaty. Tym bardziej cieszymy sie, ze dzieki szczodrosci rodakow z USA i Rotarian udalo nam sie stworzyc dobre warunki pobytu, zapewnic ciekawy patriotyczno - religijny program kolonii oraz zorganizowac kilka wycieczek do okolicznych miast w tym do
Warszawy.
Szczegolne podziekowania przesylamy na rece Pani Barbary
Burzynskiej, ktore swoim zaangazowaniem doprowadzila do poszerzenia kregu
donatorow.
Podziekowania przesylamy: Barbarze i Stanislawowi Burzynskim, Mariuszowi Czerkawskiemu, Grazynie i Zbigniewowi Wojciechowskim, Krystynie i Waldemarowi
Sokalskim, Ricie Starr i Klubowi Rotary w Kazimierzu Dolnym i w Warszawie.
Dziekujemy serdecznie za wspolprace i zaangazowanie P.P. Adamowi Golunskiemu i Waldemarowi Piseckiemu,
Neil F. Abbott.
Chcialbym poinformowac Panstwa, ze przeslalismy na rece J.E. Ks. bp Stanislawa Stefanka (Biskup Lomzynski) podziekowania za ogromny wklad
pracy wychowawczej prowadzacego kolonie ks. Dariusza Nagorskiego.
Z kresowym pozdrowieniem
Czeslaw Szymkiewicz

Przeczytaj
wiecej
|