|
W ostatnia niedziele bylismy swiadkami wspanialej
houstonskiej imprezy - Maratonu. Ile werwy, radosci, zadowolenia,
ulgi, a przedtem wysilku (az do bolu), zacietosci i determinacji
wypisanej na twarzy kazdego zawodnika. Caly wahlarz uczuc dla
biegnacych i dla kibicow rowniez! Marysia przed kilkoma
miesiacami zaskoczyla nas swoja decyzja brania udzialu w maratonie.
Rano spotkalismy ja na linii startu w towarzytwie rowiesnikow.
Uscisnelismy wszystkich zyczac powodzenia. A tu
niespodzianka - Marysia odwrocila sie i zaskoczyla nas ponownie.
Na koszulce widnial napis "Polska" i jej imie. Nie
powiedziala nam o tym wczesniej.. Wiadomosc, ze caly
maraton wygral Polak byl uwienczeniem wspanialego dnia. Na pewno
biegnacych Polakow bylo wiecej. Ujawnijcie sie! To wspanialy
przyklad, godny powielenia. Gratulujemy Wam wszystkim, a cala
Polonie zapraszamy na przyszloroczny maraton. Gwarantowana frajda!
Ela
|