|
W odpowiedzi na
pytanie o wrazenia z obchodow 150-cia lecia pragne podziekowac
wszystkim organizatorom za wspaniale zorganizowane uroczystosci.
Atrakcji bylo az za
wiele i nie sposob bylo uczestniczyc we wszystkich, szczegolnie
nam przyjezdnym z Dallas.
Koncert orkiestry
slabiutki, repertuar dobrany wysmienicie ale poziom orkiestry i zla akustyka
sali nie pozwolily dyrygentowi na wielkie osiagniecie koncertowe.
My zepsuci DSO i Meyerson Concert Hall mamy zbyt duze oczekiwana.
Adam Golka swietny,
bedzie nam jeszcze dawal powodow do polskiej dumy.
Bal przygotowany
wspaniale, dekoracje sali wzbudzala podziw a prosta lecz
wysmienita dekoracja stolow slowa zachwytu.
Duze brawa za dobor
potraw, szkoda tylko, ze kelnerzy skrupulatnie sprzatali
wszyskie przynoszone z baru, nawet w polowie niedopite koktaile.
Nawet woda byla usuwana ze stolow gdy tylko zeszlo sie na
parkiet i nie pozostawilo osoby do jej pilnowania.
Przemowienia na
balu byly troche za dlugie i czesto nie zwiazane z tematem
uroczystosci.
Suma sumarum byl to
niezapomniany weekend w Houston. Szkoda, ze na obchody 200-lecia
trzeba czekac tak dlugo.
Pozostaje z wyrazami
szacunku i uznania za wklad pracy organizatorow.
Anna i Dieter
|