 |
Śnieg
w Teksasie - 24 grudnia 2004
Kiedy w wieczor wigilijny dzwonimy do naszych bliskich w Polsce, zwykle
pytamy czy jest bialo, czy spadl snieg. Tego roku w Polsce nie
bylo ani sniegu ani mrozu, a bialo i zimno zrobilo sie nieoczekiwanie
tutaj, w Teksasie. |
|
 |
 |
 |
|
Bardzo rzadko chce się robić zdjęcia w chłodny zimowy
wieczór, ale 24-go grudnia wszyscy, którzy mieli aparaty, cieszyli się,
że mogą uwiecznić ten biały świąteczny wieczór. |
|
|
Najwyraźniej wszyscy poczuli się troche
jak w Polsce! Ania Golka tez ulepiła bałwanka.
Ten obok chyba był największy ze
sfotografowanych. |
 |
 |
|
|
Czy to w Colorado? W Nowym Meksyku,
czy w Polsce? Nie, to jest Pearland, Teksas, podczas Świąt Bożego
Narodzenia, tego dnia kiedy wszyscy pragnęliśmy by spadł snieg.
Rebeka, Dominika i Balbina Mrożkiewicz ulepiły nie jednego bałwana ale
całą ich rodzinę. |
 |
 |
|
|
Taki snieg byl na wyspie Tiki 25-tego
grudnia 2004 roku. |
 |
 |
|
|
 |
 |
|
 |
 |

|
|
Każdy chciał się sfotografować z tym prawdziwie polskim (popatrz
na szalik!) bałwanem
|
|
|
Zabawa w śnieżki. lepienie bałwana -
pierwszy i zapewne ostatni raz w Teksasie. |
 |
 |
 |
 |
 |
|
|
Bałwanków jakoś najwięcej było na
samochodach, ale te na ziemi przetrwały jeszcze do następnego dnia. |
 |
 |
 |
 |
 |
|
|
Panna Maria zasypana byla sniegiem i
pejzaże były prawdziwie zimowe, choć nie całkiem takie, jak w Polsce, bo spod
śniegu wystawały kolce kaktusów i palmowe liście. |
 |
 |
 |
 |
 |
 |
 |
 |
|
 |