|
|
Fajne byly chwile spedzone z grupka chlopcow, ktorzy zostali
tegorocznymi swiatowymi finalistami "odyssey of the Mind" z racji
uczestnictwa w
finalach na Uniwersytecie w Iowa.. Byli rowniez w Houston, gdzie
goscili ich panstwo Kalinowscy. Dwie panie nauczycielki (trenerki
druzyny) chetnie odpowiadaly na pytania, chlopcy tez sie wlaczali.
Rozmowy z chlopcam bedzie mozna posluchac na antenie Radia Courier.
Goscili rowniez w naszym domu.
Dowiedzialam sie, ze Szkola Podstawowa nr. 3 w
Trzebnicy
nalezy do sieci szkol wspierajacych uzdolnienia. Szostka chlopcow ( a
wlasciwie siodemka, bo jeden uczen niestety nie przylecial ze wzgledu na
stan zdrowia) tworzy druzyne "Piranie", ktora w swojej kategorii
wiekowej (11-12 lat) i w drodze kolejnych eliminacji zakwalifikowala sie
by konkurowac na polu miedzynarodowym w rozwiazaniu problemu pt. "Nie
lada parada" (The Great Parade). Chlopcom poszlo swietnie, zdobyli 9-te
miejsce, wyprzedzajac 50 innych druzyn z calego swiata, w wiekszosci
amerykanskich. Na pierwszym miejscu znalezli sie uczniowie z Shanghaju,
w Chinach. Nihil novi, rzec by mozna.
Programem "Odyseja umyslu" zaintresowala sie 2 lata temu szkolny
psycholog, pani Renata Wojcicka w oparciu o znalezione na Internecie
informacje (Odyseja zaczela sie juz 15 lat temu). Na podstawie testow
psychologicznych na zdolnosci tworcze grupka wybranych dzieci stworzyla
druzyne. Pytania, na jakie miedzy innymi odpowiadali: wymien rzeczy
biale i miekkie, albo: wymien rzeczy gigantyczne. Wodze fantazji unosily
niektorych hen, hen daleko. Wiadomo! Tu dostrzezono potencjal i ci,
ktorzy sie zakwalifikowali musieli byc gotowi na myslenie i odpowiadanie
na zawolanie, na zrobienie czegos z niczego. Spontaniczne zadania do
rozwiazania – to jest to!
Byly trzy rodzaje zadan
- manualne, np Zrob
wieze z nieknowencjonalnego materialu,
- slowno-manualne (jak wyzej, plus
uloz do tego hitoryjke)
- slowne: np. Dokoncz zdanie: Zycie jest jak jazda na tygrysie, bo..
Chlopcy mieli duzo radosci w rozwiazywaniu zadania spontanicznego pt. „Wykalamaczki”
– wymyslenie urzadzenia do lamania wykalaczek. Innne: „czachochrony” –
zrob cos na glowe z podanego materialu i wytlumacz przed czym ma
chronic. Ulubione zadanie dzieci to „jajo na odlot” - zbudowanie pojazdu
dla jaja, tak by sie nie zbilo w podrozy.
Albo inne, werbalne zadanie: jestes pacjentem na stole operacyjnym i
zaczynasz swe opowiadanie od slow: a) chcialbym uslyszec.. b) nie
chcialabym uslyszec..
Dzieciaki byly bardzo fajne, z iskra w oku, spstrzegawcze. Panie
nauczycielki bardzo mile, na luzie, znajace swoich podpiecznych i bardzo
z nich dumne, jak zreszta i my wszyscy, ktorzy mielismy okazje ich
poznac.
Brawo, duch w narodzie nie zaginie, o nie!
Ela M.
|
|