Basia i Tom Ostrowscy  24 lata w Houston
Maryna Kęstowicz Lech

Będziemy za wami tęsknić!

     Kilka tygodni temu pojawiła się wśród Polonii wiadomość, że Basia i Tom Ostrowscy wyprowadzają sie z Houston.  To dopiero niespodzianka!  W pierwszym momencie nikt nie wierzył, że to prawda.  Wszyscy zadawali sobie pytanie - Jak to możliwe?  Jak oni będą żyć bez nas, a my bez nich?  Oboje są przecież mocno związani z Polonią zrzeszoną przy parafii pod wezwaniem Matki Boskiej Częstochowskiej.  Powszechnie znane jest ich nadzwyczajne zaangażowanie w sprawy dotyczące parafii, mają tu niezliczone rzesze przyjaciół i znajomych...  Wiadomość okazała się jednak prawdziwa.  Tom otrzymał propozycję pracy w Abu Dabi UAE i oboje są w trakcie przeprowadzki.
     Minęły właśnie 24 lata odkąd Basia i Tom przenieśli się z Kanady do Houston.  Wkrótce po przyjeździe pojawili sie w polskiej parafii, a ponieważ kościół potrzebował pomocy, w ramach swoich umiejętności zaczęli pomagać w każdy możliwy sposób. I tak to trwa do dnia dzisiejszego.

   Niezwykle oddanie
    Toma poznaliśmy przede wszystkim jako Prezydenta Kongresu Polsko-Amerykańskiego, funkcję tą pełnił przez dziewięć lat. Niezależnie od obejmowanych stanowisk, 12 lat oboje z Basią reprezentowali Polonię w Zarządzie Festiwalu Narodów Słowiańskich. Priorytetem dla nich było szerzenie polskiej kultury, obyczajów i tradycji. Na stoisku polskim na festiwalu można było zapoznać się z polską literaturą, drobnymi, typowo polskimi prezentami, a do spróbowania były smaczne pierogi, kiełbasa i serniki.

     Kiedy przyszedł czas budowy nowego kościoła, Tom zgłosił gotowość pomocy i przepracował niezliczone ilości godzin kierując pracami związanymi z elektryką. Kiedy zaś parafia zdecydowała się kupić ziemię to właśnie Tom pomagał w przeprowadzeniu transakcji. Na tej ziemi stoi obecnie budynek Centrum Kulturalnego.

         Tom sprawował również funkcję Nadzwyczajnego Szafarza w kościele pod wezwaniem Matki Boskiej Częstochowskiej. Wiele lat był członkiem Rady Parafialnej.  Udzielał się jako członek parafialnej grupy teatralnej Brightmount Theater. 

         Tom pochodzi z rodziny o korzeniach polskich, która przybyła do Ameryki około 100 lat temu. W czasie kiedy poznał Basię znał dwa polskie słowa - ,,proszę" i ,,dziękuję", obecnie po polsku mówi, biegle pisze i czyta. Jego ulubioną lekturą jest Historia Polski. Nie trzeba zgadywać jaki w tym jest udział Basi. 

      Obecnie Tom podjął już pracę w Abu Dabi. Basia jest wciąż w Houston, by pomóc w przygotowaniu Dożynek, które się właśnie zaczynają, od wielu bowiem lat to dzięki niej mamy piękne dekoracje. Jak co roku przeniesiemy się na kilka dni w prawdziwie polską scenerie, którą nam jak zwykle wyczaruje jak za pociągnięciem magicznej różdżki. Jej słynne, wykonywane ręcznie kunsztowne kwiaty w setkach egzemplarzy otoczą posesję parafii, w pobliżu centralnego placu znajdzie się zagroda otoczona płotem, za nim malwy, a w głębi studnia z żurawiem. Snopy siana przywiodą nam wspomnienie polskiego lata. Basia ubierze jeden ze swoich pięknych ludowych kostiumów i będzie pełnić honory starościny Festiwalu w towarzystwie starosty, ukochanego przez wszystkich parafian byłego proboszcza ks. Leszka.   Zabraknie Toma, który nie może przybyć ze względu na swoje nowe obowiązki, ale będzie nam patronować z odległej Abu Dabi.

 

  

     Liczne sukcesy na koncie
     Basia ma na swoim koncie wiele innych zrealizowanych projektów.  Dzięki jej pomysłowości i niestrudzonej pracy od wielu lat co tydzień mamy pięknie przystrojony świeżymi kwiatami kościół, szczegolnie uroczyscie  na Boże Narodzenie i Wielkanoc. Dekoracje sylwestrowe podnoszą range bali i niezależnie, gdzie bal się odbywa, czy w niedużej parafialnej auli czy w Centrum Kultury, zawsze jest elegancko i wytwornie.  Trzeba nie lada kunsztu i czasu na przygotowanie kolejnych projektów i ich realizację, wymaga to przepracowania niezliczonej liczny godzin, żeby osiągnąć zamierzony cel. Basia nie żałuje czasu, nie liczy godzin.  Najważniejszy jest dla niej efekt końcowy.   Jednak dekoracje to tylko część działalności, którą się zajmuje.

           

        Wiele osób zna ją z pracy w Radzie Parafialnej, mija właśnie 20 rok jej członkowstwa. Jest to bez wątpienia rekord nie do pobicia. Basia jest również członkiem Komitetu Budowlanego polskiego  kościoła  oraz  Centrum Kulturalnego, uczestniczy w podejmowaniu decyzji odnośnie rozwiązań budowlanych i prac wykończeniowych. 

         Ilość podejmowanych przez nią inicjatyw jest naprawdę imponująca. Basia zajmowała się przez wiele lat prowadzeniem sekretariatu parafii, była członkiem komisji finansowej oraz scenografem w Brightmount Theater... Długa jest lista wszystkich prac wykonywanych przez nią społecznie.

     Dom otwarty na ludzi    

     Basia i Tom do niedawna mieszkali w Katy, a ich dom nie ucierpiał ani trochę przez  wolontariat. Elegancki, zawsze z przyjazną, mila  atmosferą, otwarty dla przyjaciół. Pamiętamy liczne spotkania towarzyskie. Za dekoracje świąteczne Basia wielokrotnie otrzymywała nagrody od miasta.

      Przewodni motyw każdego realizowanego przez nich zadania to prezentowanie Polski szerszym środowiskom, naszego patriotyzmu, podejmowanie działania w celu podniesienia poziomu życia Polaków aby zasłużyć na jak najwyższą ocenę w środowisku, w którym przyszło nam żyć.

                 Na ubiegłorocznych Dozynkach przewinelo sie  się około 4 tysięcy gości, parafia zarobiła ponad 50 tysiecy dolarow.   Dziękujemy obojgu z całego serca za wszystko co zrobili

  

  

       Blisko pada jabłko od jabłoni 

      Również dzieci kultywują Polską tradycję i kulturę.  Hania i Kasia ukończyły University of Texas, w czasie studiów zorganizowały Polski Klub w Austin, w którym m.in. uczyły polskich tańców.  Michaś zaczyna w tym roku studia na Texas A&M University. Wszystkie dzieci chodziły do Polskiej Szkoły, Kasia wyszła za mąż za Piotra Soltysika i przeprowadziła się do Warszawy, a w lecie tego roku urodziła im się córeczka Stella, Stefania.   Hania mieszka i pracuje w Austin.

   Michaś przez 12 lat był w polskim kościele ministrantem. Należy do polskiego młodzieżowego zespołu tanecznego, który działa przy parafii. Przeszedł wszystkie stopnie harcerskie i wiosną 2011 otrzymał najwyższe odznaczenie Eagle Scout.

       Życzymy całej rodzinie wszystkiego najlepszego, będziemy za wami tęsknić i zapraszamy juz teraz na otwarcie nowego Centrum Kulturalnego, które przewidziane jest na lato przyszłego roku.  Macie bowiem niejedną, ale wiele cegiełek związanych z powstaniem tego ośrodka.  Co prawda rozdzial zycia w Houston zamyka sie  ale  wierzymy, ze nie na zawsze.   Jesteśmy pewni, że wkrótce usłyszymy o działalności  Basi i Toma w Emiratach.

Fot. Maryna Kęstowicz-Lech