|
Festiwal Filmow Polskich w Houston 2010 |
W dniach od 31 pazdziernika do 6 listopada odbyl sie w Houston XIII
Festiwal Filmow Polskich Zanim doszlo do jego otwarcia , przezylismy sporo zamieszania. Miejsce, gdzie Festiwal odbywal sie tradycyjnie, ”Angelika Film Center” niespodziewanie zamknieto 31 sierpnia. Trzeba bylo znalezc inne kino, co nie bylo latwe ze wzgledu na krotki termin i budzet festiwalu. Dopiero w pazdzierniku udalo sie zrealizowac umowe z AMC i Festiwal znalazl sie w nowym miejscu, nota bene z dobra sala kinowa, z sala recepcyjna, z zauwazalna opieka pracownikow kina. No ale zaraz potem dolszly klopoty z serwerem obslugujacym Forum – Polonie. To nasze glowne zrodlo informacji polonijnej w Houston wiec byly trudnosci z zawiadomieniem wszystkich o zmianach miejsca i terminu festiwalu. Czyzby to dlatego, ze to 13 Festiwal? Wszystkie problemy skonczyly sie na szczescie pomyslnie. Festiwal wystartowal 31 pazdziernika, akurat na Halloween, co dalo okazje gosciom przybylym na pokaz filmow do ubrania strojow typowych na ten dzien. Spotkac mozna bylo biskupa i zakonnice, byly tez wiedzmy,wrozki i czarownice, Cyganki, osoby przeniesione w czasie z poczatku XX wieku, i co poniektorzy identyfikujacy sie z fikcyjnymi postaciami z filmow czy powiesci. Kostiumy byly przerozne bylo wiec barwnie i niecodziennie. W czasie uroczystosci otwierajacej festiwal zostal przeprowadzony konkurs na najciekawsze stroje. |
W tym roku obejrzelismy jedenascie filmow fabularnych i cztery
krotkometrazowe z okresu ostatnich dwoch lat. W wiekszosci byly to filmy
produkcji polskiej, ale tez produkcji niemiecko – polskiej
krotkometrazowy “Krolik po berlinsku” Bartosza Konopki i fabularny
produkcji amerykanskiej - “After Life“, w rezyserii polskiej rezyserki
Agnieszki Wojtowicz – Vosloo.Agnieszka Wojtowicz- Vooslo przybyla do Houston na pokaz swego filmu i w czasie spotkania po filmie odpowiadala na wiele pytan widzow. Film zrobil duze wrazenie. Festiwal odwiedzil rowniez polski ksiadz Jan Koczy, misjonarz pracujacy w Ekwadorze, ktorego dzialalnosc misyjna byla tematem filmu dokumentalnego “Jeden z dwunastu”, zrealizowanego przez Grzegorza Kasperka i Andrzeja Morawskiego z Warszawy. Po filmie mielismy okazje do rozmowy z Janem Koczy. Poruszeni jego dzialalnoscia i warunkami w jakich pracuje, widzowie mieli okazje wspomoc jego fundacje. |
|
MKL: Jak to mozliwe, zeby tak zapracowany czlowiek jak ty, Konsul Honorowy, a przede wszystkim lekarz mogl znalezc czas na przygotowanie i prowadzenie Festiwalu Filmow Polskich. ZW: Wynika to z przekonania oraz wewnetrznej potrzeby dzielenia sie entuzjazmem do polskiej sztuki w ogole, a kina w szczegolnosci posrod spolecznosci, w ktorej zyjemy. Przez wszystkie poprzednie lata zbieralem doswiadczenia, tak ze mam przetarte sciezki. W pewnym sensie to juz jest rutyna. W przygotowaniach do festiwalu oraz podczas trwania festiwalu wspomaga mnie we wszystkim moja zona Grazynka. Sluzy rada i zastepuje mnie gdy jestem zajety w szpitalu, zawsze moge na nia liczyc. Jest tez pare oddanych festiwalowi osob, na przyklad Adas Golunski, ktory redaguje oraz przygotowuje szate graficzna programu Festiwalu, Ania Berry, zajmuje sie reklama, Ania Witas, ktora prowadzi nasza strone internetowa, jest wyczulona na wszelkie zmiany i natychmiast je podaje do wiadomosci publicznej. W ubieglym roku patronat nad naszym festiwalem objelo Stowarzyszenie Filmowcow Polskich oraz Instytut Sztuki Filmowej. Sponsorujac festiwale polskich filmow za granica, Instytut Sztuki Filmowej pomaga organizatorom w uzyskaniu licencji na projekcje filmowe, pokrywa koszty przesylki filmow z Polski oraz partycypuje w kosztach popularyzacji festiwalow. MKL: Czy mozemy porozmawiac o kosztach Festiwalu? ZW: Koszt Festiwalu w biezacym roku to okolo 16 tysiecy dolarow, MKL: Skad w takim razie sa pieniadze na cale przedsiewziecie? MKL: Kto wybiera filmy na Festiwal? ZW: Rokrocznie, w maju na Festiwalu Polskich Filmow Fabularnych w Gdyni szukamy filmow, ktore naszym zdaniem beda sie podobac publicznosci w Houston. Nastepnie ja i inni organizatorzy festiwali polonijnych przekazujemy liste wybranych filmow do Stowarzyszenia Filmowcow Polskich i po negocjacjach zostaje ustalona lista filmow, ale nie wszystkie filmy sa od zaraz dostepne, nie wszystkie sa przygotowane do pokazow publicznosci nie mowiacej po polsku. Podczas Polskich Festiwali Filmowych w roznych miastach amerykanskich pokazywane sa te same filmy. Liczba filmow zalezy od dlugosci festiwalu. Festiwal w Houston trwal 6 dni W tym roku zaprezentowalismy 11 filmow pelnometrazowych oraz piec krotkich i dokumentalnych. Czesc filmow dostalismy z “listy” Stowarzyszenia Filmowcow Polskich a czesc jak co roku z Society for Arts, w Chicago. Dyrektorowi Society for Arts, Krzysztofowi Kamyszewowi zawdzieczam 13 lat przygody z polskim filmem. Nie moglismy pokazac dwoch dobrych filmow “Wenecja” i ”Rozyczka”, ktore sa wyswietlane w innych osrodkach, dlatego, ze zostaly wczesniej zakwalifikowane do World Fest Houston i regulamin nie pozwala pokazywac filmow na 2 roznych festiwalach w tej samej miejscowosci. Pokazemy je w przyszlym roku. MKL: Czy jestes zadowony z doboru filmow, ktore udalo sie sprowadzic do Houston. ZW: Generalnie tak. Te wybrane filmy to obraz kinematografii polskiej z ostatnich dwoch lat, 2009 -2010, a przewijajace sie tematy to przekroj aktualnych problemow naszego spoleczenstwa. Posrod tworcow filmowowych starszego pokolenia dominuje chec rozliczenia sie z historia, ktorej byli swiadkami, z okresem powojennym, okresem stalinizmu i okresem "Solidarnosci” wlacznie.. Temat jest odbierany emocionalnie przez pokolenie powojenne Polakow. Towarzyszy mu natomiast niewielkie zainteresowanie mlodego pokolenia z konca XXwieku, pokolenia wolnej Polski. Dla nich jest to juz historia i oczywiscie taka postawe musimy zaakceptowac. Dobrze wiec pokazywac filmy o roznej tematyce. Duzo mlodych ludzi przyszlo na film "Wszystko, co kocham”, ktory bedzie reprezentowal polskie kino w kategorii filmow obcojezycznych do Oskarow 2011. MKL: Co sadzisz o tegorocznym festiwalu? ZW: Ciesze sie, ze w ciagu trwania festiwalu odwiedzilo nas blisko 500 widzow. Festiwal Polskich Filmow to znakomita okazja zaprezentowania historii a takze wspolczesnej Polski Amerykanom, Amerykanom polskiego pochodzenia, a takze naszym dzieciom, ktore opuscily Polske w latach swego dziecinstwa i malo sie z nia identyfikuja. Artystyczny przekaz zycia w Polsce, zachowan rodakow i uwarunkowania historyczne, ktore to spowodowaly, ulatwia Polakom mieszkajacym na obczyznie lepsze zrozumienie siebie samych. To najlepsza forma na podkreslenie polskosci Jesli wiec wszyscy postaramy sie choc troche przyczynic do tego, aby ten festiwal utrzymac, bedzie to dla nas samych, naszych dzieci czy osob z drugiej czy trzeciej generacji najlepszy kontakt z nasza ojczyzna. MKL: Bardzo dziekuje za rozmowe. W imieniu wszystkich Polakow w Houston najserdeczniej dziekuje za kontynuacje tego festiwalu, za wielkie zaangazowanie i finansowe wsparcie. Maryna Kestowicz-Lech |