tikiisland.jpg Brydz na Tiki Island
28 maja 2004
przyjechalismy.jpg
Przyjechalismy
sobotagruparanna.jpg
Sobota, ranna grupa

poczatekgry.jpg
Poczatek gry
cotrzyggowy...jpg
Co trzy glowy..
niesamagrasiezyje.jpg
Nie sama gra sie zyje
Klub Brydzowy Ogniska Polskiego Zaprasza do Brydzolandii

      W ostatnia sobote i niedziele  w goscinnym plazowym domu Renaty Frudiger na Tiki Island mialo miejsce kolejne spotkanie Klubu Brydzowego. Bylo to spotkanie nietypowe, bo rozgrywki polaczone byly z rodzinnym wypoczynkiem. Jak wiadomo zaczal sie juz wakacyjny sezon i w zwiazku z tym nie wszyscy czlonkowie Klubu mogli byc obecni, ale pozostali stawili sie prawie w komplecie, przyjechaly rowniez zony, mezowie, nasze oraz zaprzyjaznione dzieci, zaszczycilo nas rowniez paru gosci w tym gosc z innego houstonskiego Klubu Brydzowego. Rozgrywki byly wyjatkowo udane (dziesiec wylicytowanych szlemikow) a gracze zadowoleni. 
     Jak wiadomo Brydz jest gra cwiczaca pamiec oraz doskonale wyrabiajaca umiejetnosc liczenia. Mamy paru poczatkujacych graczy albo raczej takich co to ... kiedys grali wiec teraz nie chca siadac z tych czy innych powodow, przewaznie nie majacych zadnego znaczenia. Po ostatnich rozgrywkach przyznano jednak , ze po przelamaniu tej pierwszej bariery, gra w brydza potrafi dostarczyc duzo satysfakcji. Poczatki nauki gry w brydza sa rzeczywiscie trudne, a w szczegolnosci nauka poprawnej licytacji, ktora sama w sobie jest dziedzina bardzo rozlegla (w praktyce, dla uproszczenia stosuje sie jedna z kilku podstawowych konwencji). W Klubie roli nauczyciela podjal sie Krzysztof J. i na wstepie zrobil dla wszystkich laminowane sciagi. Bardzo jestesmy mu za to wdzieczni - brawo, brawo, brawo. 
     Absolutnym szlagierem sobotniego wieczoru byla Ania W. (jeden z naszych wieczornych gosci z tych co to...zapomnieli) wygrywajac w jednej grze 25 punktow. Statystycznie najlepszymi graczami w Tikowych rozgrywkach okazali sie Marek P (57 pktow), drugie miejsce zajal Tomek S. (43 pkty), trzecie Donek M. (27pktow). GRATULUJEMY! Donek gral z nami pierwszy raz, sluchy dochodza ze zlapal bakcyla i moze bedzie gral w Klubie na stale. 
      W czesci rekreacyjnej brydzowego weekendu nasza polska zaloga testowala sprowadzona z Polski zaglowke, cieszac sie szumem wiatru, pluskiem wody, slowem wakacje..  Kto tego juz kiedys sprobowal, bedzie wiedzial o co chodzi. Kolejnym preferowanym przez uczestnikow wypadu na Tiki sposobem na aktywne spedzanie wolnego czasu bylo plywanie na kajaku, zazywanie kapieli wodnych i slonecznych, lowienie ryb oraz spacer po przepieknej wyspie. Najlepszym wedkarzem okazal sie Patryk Kielkowski, zajal wiec bezapelacyjne pierwsze miejsce (zdjecie z ryba w paski).

   
Agata S. 

amozeteztak.jpg
A moze tez tak..
gramy2stoliki.jpg
Gramy dwa stoliki
doczegojesttenzagiel.jpg
Do czego jest ten zagiel..?
gotowidozagla.jpg
Gotowi do zagla
nazaglowce.jpg
Na zaglowce
nabieramysil.jpg
Nabieramy sil
naukowytable.jpg
Stolik naukowy
nowigoscie.jpg
Nowi goscie
obserwacje.jpg
Obserwacje
prawiegotowi.jpg
Prawie gotowi
relax.jpg
Relaks
przyszloscklubu.jpg
Przyszlosc klubu
woczekiwaniu.jpg
W oczekiwaniu
takaryba.jpg
Taaaaaka ryba!
tezcoswygralem.jpg
Tez cos wygralem
tujesttezladnie.jpg
To jest tez ladne
znowugramy.jpg
Znowu gramy
 

czerwiec - lipiec 2004