>>>>>>>      

PRZED WYSTEPEM  


sala parafialna polskiego kosciola 
w Houston przeobrazila sie na kilka 
godzin w kulisy teatralne. 

Rezyser poganiala, aktorzy goraczkowo 
przepowiadali sobie teksty, jedni przebierali 
sie w kostiumy, inni poszukiwali brakujacyh 
rekwizytow. Jeszcze inni poddawali sie 
ostatnim zabiegom upiekszajacym. 


Lajkonik i mecenasowa, magik i krakowskie 
przekupki, Stanczyk i gospodyni z podkrakowskiego 
wesela potykali sie o siebie, lekko nieobecni duchem, 
zyjacy juz nadchodzaca chwila wyjscia na scene.
 

W kolorowym teatralnym balaganie nerwowo 
miotala sie zaloga techniczna Ogniskowe 
ochotniczki przygotowujace poczestunek, 
rodzina i przypadkowi kibice.

Na sali juz gromadzila sie widownia. Rozmowy za kulisami robily sie spokojniesze, coraz cichsze……


 



 

>>>>>>         

powtorka z Krakowa       bal aktora