HALLOWEEN

Tad T. Rozycki

Wszedzie pelno przebierancow
Tych w szkielety, w diablow maski
W sklepach polki.. z upiorami 
Wszedzie strasza trupie czaszki 
Wiec Halloween swietujemy 
Za szatanow przebierani 
Wiec sie smiercia radujemy 
Ona czeka - za oknami
Jest jej pelno - ciagle rosnie 
Nie w przebraniu, lecz w istocie 
Jest jej pelno w Serbii, w Bosni 
I... w masowych grobow krociu 
Nie kostiumy to, nie maski 
Dzieci w diably - przebierane 
Lecz prawdziwe ludzkie czaszki 
W wspolnych grobach - zapomniane 
Nie radujmy dzis sie, smiercia 
Ona. czeka - od powicia
 Pojdzmy na grob naszych bliskich 
I... zapalmy swieczke zycia!

Houston, 21 pazdziernika 1995