Nasze Mamy 

Gdy wyjezdzalismy 
Byly mlode
Usmiechniete
Smutne
I radosne
Tam bedzie lepiej
My tu sobie poradzimy
I radzily sobie 
Same
Z bratem, ktory zostal
Z siostra, z ojcem,
Z kims,
Kto sam potrzebowal pomocy
Z nadzieja, ze przyjedziemy
Za rok
Na nastepne swieta
Kiedys
Otwarte granice
Przyloty
Odloty
Kazde “do widzenia”
Pelne nadziei, ze juz nie ostanie
Pelne wiary, ze warto bylo
Pelne zalu, ze nie moglo byc inaczej

05/11/2003