WYJEŻDŻAJĄCYM  NA  WAKACJE – ks. Jan
 
 
  P r z y r o d a    w    P i ś m i e    ś w i ę t y m
     Czytając Pismo święte, łatwo zauważyć, że ważniejsze wydarzenia w historii zbawienia miały miejsce na górze: przymierze na Synaju, świątynia na Syjonie, przemienienie na Taborze, ukrzyżowanie na górze za miastem, wniebowstąpienie z Góry Oliwnej. Wiele innych wydarzeń miało też miejsce w bezpośrednim kontakcie z przyrodą.
     Niektóre z cudów Jezusa dotyczą właśnie przyrody: uciszenie burzy, rozmnożenie chleba, cudowny połów ryb, chodzenie po morzu.
     Wędrówka Izraelitów do Ziemi Obiecanej jest symbolem wszystkich wędrówek. Jest symbolem całego naszego życia, przez które dążymy do ojczyzny w niebie, i jest symbolem każdej pielgrzymki i wycieczki, której celem jest osiągnięcie kawałka szczęścia.
     Jezus swoje nauczanie łączył z pewną scenerią w przyrodzie. Kazanie ośmiu błogosławieństw umiejscowił w krajobrazie górskim, Piotra ustanowił pierwszym papieżem – nad jeziorem; rozmnożenie chleba – na pustkowiu; niektóre kazania – z łodzi Piotrowej przy brzegu jeziora.
     Jezus uczył, aby patrząc na przyrodę odczytywać myśl Boga. Patrze na ptaki niebieskie, patrzcie na lilie polne, na wróble, na pola, jak bieleją, na pszenicę i kąkol. Jakże daleko więcej Ojciec troszczy się o was – małej wiary. Może dlatego też wziął chleb i wino – owoc ziemi i pracy rąk ludzkich, aby je uczynić znakiem swej obecności.
     Sam odchodził czasem na miejsce samotne, aby się modlić. Czterdziestodniowy pobyt na pustyni jest przykładem potrzeby człowieka spotkania się z samym sobą, ze swoją myślą. Wtedy dojrzewa w człowieku słowo, które staje się dla innych chlebem.
     Jezus zmęczony usnął na wezgłowiu łodzi Piotrowej. Apostołom kazał: „odpocznijcie nieco”.
     To były niektóre wydarzenia biblijne. Ważniejsze jest samo spojrzenie Biblii na przyrodę. Przyroda jest żywą księgą, z której turysta czyta wielkie rzeczy, jakie uczynił Pan. W kontakcie z przyrodą człowiek staje się lepszy. Może dlatego, że „Bóg uczynił wszystko dobrym”.

 
W a r t o ś c i    t u r y s t y k i

      Dążenie do jedności rodziny ludzkiej. Nie chodzi o pojęciowe poznanie ludzi z opisów, opowiadań. Chodzi o bezpośrednie zetknięcie się z innymi. Poznaje sie ich mentalność, ich wartości. Ludzie zbliżają się, stają się przyjaciółmi, zapraszają się nawzajem, następuje wymiana dóbr, serdeczności, powiększa się jakby życzliwość rodziny ludzkiej.
     Solidarność ze światem. To już nie tylko więzi międzyludzkie, ale zbliżenie się do natury. Codzienne sprawy, troski, obowiązki, praca – przesłaniają nam świat. Trzeba czasem spojrzeć w przestrzeń, poznać kolory, bogactwo form życia, wszystko piekno, które ukazuje człowiekowi każdy zakątek ziemi po to, aby człowiek się zachwycił. Aby pokochał świat.
     Odbudowa osoby ludzkiej. To nie tylko regeneracja organizu fizycznego, ale i moralne odrodzenie. Współczesna cywilizacja pozbawiła nas ciszy. Człowiek przywykł do hałasu, jak niektóre gatunki ryb do zatrutej wody. Ucieczka do ciszy jest dla człowieka okazją do refleksji, do spotkania się z samym sobą, do spotkania się ze swoją myślą.
Największą jednak okazją do odpoczynku psychicznego, który ubogaca naszą osobowość, jest kontakt z nowymi ludźmi. Przebywanie w tym samym środowisku daje okazję poznania człowieka od dobrej, ale i od złej strony. Człowiek wtedy niechcący uprzedza się do drugiego, traci zaufanie i wiarę w człowieka. W czasie wakacji zaś jawi się ktoś nowy. Człowiek „na eksport” jest lepszy, dobrze się reklamuje. Wraca wtedy życzliwość do ludzi, wraca radość, że są dobrzy ludzie, człowiek wśród nich staje się lepszy. A jeśli umie dobrze patrzeć, bobrze obserwować i analizować, dużo sie nauczy od innych.


R e l i g i j n e    p r z e ż y c i a    w    t u r y s t y c e
     Przeżycie piękna budzi w człowieku chęć wyśpiewania Bogu wdzięczności za wszystko, co nam uczynił. To jest czymś bardzo pięknym, czymś bardzo intymnym i subtelnym. Taka jest każda wakacyjna modlitwa.
     Dla człowieka wierzącego znalezienie kościoła w miejscu niedzielnego pobytu jest potrzebą ducha. Jest to znak odnalezienia Boga. Udział w niedzielnej Mszy św. jest świadectwem wiary, a także świadectwem wobec innych ludzi. Miejscowi ciekawi są, jak ci przyjezdni zachowują się w niedzielę. Udział turysty w Eucharystii może być dla wielu motywem wiarygodności większym niż niejedno kazanie miejscowego proboszcza.
     Turystyka jako forma wypoczynku jest darem Boga dla człowieka, jest znakiem dążenia człowieka do szczęścia, do zbawienia. Przyroda obdarza człowieka swoimi dobrami, ubogaca jego przeżycia i kształtuje osobowość. Trzeba nam uczyć się odczytywać piękno, nim się zafascynować i stawać się przez to lepszym.
     Jakkolwiek jesteśmy zapracowani, zajęci i obciążeni codziennymi sprawami – do każdego z nas mówi Pan Jezus: „odejdźcie na miejsce ustronne i odpocznijcie nieco” (Mk 6,6).
 
 


 
 
Modlitwa

Święta dziwczynko z zapałkami
chroń nas przed staruchami
co płaczą że wszędzie zło
martwią się że nas okłamują
nie mówiąc nam o tym

a nas cieszy pole różowe
kiedy wschodzi zboże
nagietek który zakwita w październiku
pszczoły dokładnie złote
leszczyna co wydaje jednocześnie kwiaty i orzechy
spotykamy się z Matką Boską w ogrodzie
żyjemy z kundlem na codzień
czujemy niewidzialne ręce
widzimy dalej
             i więcej


ks. Jan Twardowski
 
 
  Wszystkim Rodakom życze pięknych wakacji i udanego wypoczynku.
            ks. Jan