Polish high school reunion in Houston  (sent by 2 grateful friends of Rudnicki Family)  
 
We wrzesniu tego roku, na zaproszenie Panstwa Marzeny i Antoniego Rudnickich przyjechałysmy na 3 tyg. do Houston. Kolezanki z IVB naszego liceum w Piotrkowie Tryb. Przyjechało nas jedenascie. Co to było za spotkanie. Nie liczyly sie lata od zdanej matury, nie liczyly sie rozne sprawy,bylysmy znow razem i w swoim zywiole. Bylysmy wyjatkowa klasa i tak zostalo. Pelna wzruszenia pisze to wspomnienie. Dom Marzeny i Antoniego byl pelen ciepla i wyjatkowej goscinnosci, rodzina wspaniala. Poznalysmy tez  ich Przyjaciol i bylysmy goszczone z wielka serdecznoscia i obfitoscia nakrytego stolu.
Ja osobiscie przezylam cos tak wzruszajacego, ze caly czas lza sie kreci. Przlecial z Kanady moj syn Mateusz, nie widzialam go 9 lat, byl ze mna tydzien, zawdzieczam to Marzenie i jej Rodzinie.
Mamy za soba pare wspanialych wycieczek, do Grand Canyon, San Antonio, na Floryde, NASA, Downtown. Najpiekniejsze byly nasze wieczorne rozmowy przy basenie w ogrodzie, tyle smiechu, ciekawych opowiesci - wspaniala zabawa.

Nie moge pominac faktu, ze w Houston mamy jeszcze nasza Jadzie Bednarska, Marzenka i Jadzia pozenily swoje dzieci i sa juz szczesliwymi babciami jest wnusiu a bedzie i wnusia. Tak wiec nie tylko w bajkach zdarzaja sie takie historie. Nam sie ona tez przytrafila, naprawde. Bardzo prosze o przekazanie tego wspomnienia czytelnikom Forum.

Przesylam zdjecia -nasze grupowe, Marzenka i ja z synem.Z powazaniem  -
Ewa Weglewska z Krakowa.


 
      


Mysle ze mozna polecic zapoznanie sie z artykulem ktory ukazal sie w naszej lokalnej gazecie w Polsce o naszym-przez Polki -zwiedzaniu USA: poprzez Texas, Grand Canyon ..., Floryde.
News z Polski nie zawsze w gazetach przynosi mile wiesci O tym co wynosi sie z polskich szkol tez mozna napisac dobre rzeczy.   My wrocilysmy pelne cudownych wrazen z kilkoma CD- pelnymi zdjec
pozdrawiam
Irena Maciejak