|
Przestawiamy nadeslane do Forum glosy Polakow w opowiedzi na opublikowany na naszej stronie artykul Dr. Zbigniewa Wojciechowskiego "Nie dajmy sie zamerykanizowac". |
||
|
a ja stanę
"okoniem"- czy mogę
:-))) - jestem
Polakiem z Kraju i mam ZUPEŁNIE
( albo mi sie tak wydaje:-))- inne zdanie, w sprawię
przedstawionej topi'cu dyskusji. Po pierwsze, nie zgadzam sie z tytułem.-
co niby oznacza: 'NIE DAJMY SIĘ ZAMERYKANIZOWAĆ
' ??
Nie dac sie zamerykanizowac to zachowac i pielegnowac jezyk polski w domu. Tym, czym sie wyrozniamy tu w Ameryce i wszedzie, jest nasz jezyk i nasz specyficzny akcent, gdy mowimy obcym jezykiem.
Z duzym zainteresowaniem przeczytalem list pana Zbigniewa Wojciechowskiego dotyczacy problemu postepujacej „amerykanizacji“
Polonii. Nie mniej interesujaca wydala mi sie sprowokowana tym listem
dyskusja, w ktorej wyroznia sie moim zdaniem bliski takze i moim zapatrywaniom na powyzszy temat list Pani Beaty
Manek. Adriana jest Argentynka z Buenos Aires, Masza Rosjanka z Moskwy, Judy Zydowka z Nowego Jorku, a ja? Ja jestem z Radomia. To begin this introduction let me state that I submit my remarks at the specific invitation of
Dr. Wojciechowski (hereinafter Dr. W.) to develop a polemic on the subject. I recognize his sincerity and dedication, as reflected in his remarks, and because I am stirred by similar emotions, I hereby offer these comments.
Dlugie rozwazania p.
Zbyszka Wojciechowskiego przeczytalam uwaznie i doglebnie. Niewielu z nas ma odwage podjac takie tematy publicznie. Nie jest to latwe, ale skoro mamy juz pierwszy glos w dyskusji, niech i ja dodam swoje „trzy grosze”.
Dzis przeczytalam pana 'list do Polakow', momentalnie przypomnial mi sie koncert mlodych skrzypkow
z Krakowa, tuz przed swietami. Bylo to wspaniale przezycie i wychodzac czulam sie dumna, ze jestem
Polka. |
|
|
| Jestemy ciekawi opinii
innych Polakow - zapraszamy do dyskusji.
Wyslij
swoj komentarz |