ZOSTAŃCIE Z BOGIEM" - ks. Jan
 
 
   
W najbliższym tygodniu wyjeżdzam do Chicago gdzie podejmę posługę duszpasterską wśród tamtejszej Polonii.

Z wdzięcznościa ogarniam czas minionych dwóch lat pobytu wśród Was Drodzy Parafianie i Rodacy. Bogu dziekuję za wszelkie dobro, które za Waszą sprawą stało się moim udziałem; za Waszą dobroć, życzliwą współpracę, a przede wszystko za Wasze świadectwo wiary i odpowiedzialności za duchowe i materialne dobro naszej parafii.

Ogromnie sobie ceniłem oddanie członków Rady Parafialnej z diakonem Antonim Rudnickim na czele. Nieocenioną wartość miała dla mnie pełna otwarcia i życzliwości współpraca z polonijnymi organizacjami; z KPA, oddział TX z jej prezesem Panem Marianem Kruzelem, z Konsulem Honorowym Panem Zbigniewem Wojciechowskim oraz Ogniskiem Polskim.

Wdzięczny pozostaje za oddanie i sumienną pracę Paniom nauczycielkom z Sobotniej Szkoły Języka Polskiego z jej dyrektorką Panią Anetą Króżel. Szczerą wdzięczność wyrażam wobec Uli Siwek oraz Darka Pawlasa za ich gorliwą i nieodpłatną służbę w naszym kościele. Moja posługa duszpasterska opierała się także na życzliwej, wiernej i zawsze chętnej pomocy wielu parafian wśród których pragnę wymienić Państwo Burzyńskich, Wiktorię Grabowską, Krzysztofa Króżela, Barbarę Ostrowską i Marzenę Rudnicką. Osobom wymienionym i wszystkim Wam Kochani parafianie składam "Bóg zapłać" za wielkie serce okazywane mi od początku do końca.

Życzę Wam gorąco, abyście ciesząc się piękną świątynią, a w krótce też, mam nadzieję nową Salą Parafialną, tworzyli żywą wspólnotę Kościoła, ażeby każde spotkanie z Matką - Patronką tej parafii napełniało Wasze serca pokojem i miłościa, aby houstońskie słońce rozświetłało też Wasze dusze i było źródłem optymizmu wśród życiowych niepokojów. Obyście nigdy nie nawiązywali do tego, co w polonijnej tradycji skłócone, pieniackie, chore, ale byście nawiązywali do najpiekniejszych dusz w stylu Papieża - Polaka, w stylu tylu mistrzów wierności, pięknej i dojrzałej wiary. Obyście na szlaku emigracyjnego życia odnajdywali każdego dnia piękno, przychodząc ze swoim troskami do Chrystusa jak Maryja i jemu zawierzając swój czas i swoją wieczność.

Żegnam się fragmentem wiersza ks. Twardowskiego:

Czekam na was, najdrożsi, z każdą pierwszą gwiazdką -
z niebem betlejemskim, co w pudełkach świeci -
z barankiem wielkanocnym - bez was świeczki gasną -
i nie ma żyć dla kogo. Zostańcie z Bogiem!

 
 
 


 

Nowy adres ks. Jana

Ks. Jan Fiedurek SChr,
Parafia Pięciu Braci Męczeników
4327 So. Richmond St. Chicago, IL 60632
Phone: (773) 254-3636