Piatek, 08 kwietnia 2005 roku
Msza pożegnalna Ojca Świętego Jana Pawla II
Słowa konsula honorowego skierowane do parafian w czasie mszy świętej

 
 

 
    Kochany Nasz Ojcze Swiety Janie Pawle Wielki,
Twoj historyczny pontyfikat zaczal sie Twoimi slowami skierowanymi do Rzymian 16-go pazdziernika 1978 roku “przybywam do Was z dalekiego kraju” i zakonczyl prawie dwadziescia siedem lat pozniej “Ja was szukalem, teraz wy przyszliscie do mnie, za
to wam dziekuje".

    Pomiedzy tymi zdaniami zawarles nieskonczona nauke dla nas Tobie wspolczesnych, a takze dla pokolen ktore po nas nastapia. Byles przykladem jak zyc, jak kierowac sie prawda i jak tej prawdy bronic, pokazales nam jak przyjac cierpienie, mowiles “cierpienie jest wezwaniem i powolaniem prowadzacym do zbawienia”. Swoim przykladem pokazales jak godnie odejsc z tego swiata w nadziei przekroczenia progu domu naszego Ojca.

    Nasladowales zycie Chrystusa, dales jemu swiadectwo calym swoim zyciem i nauka, miloscia, radoscia, cierpieniem i smiercia. Nas nawolywales abysmy byli Twego poslannictwa swiadkami, tak jak apostolowie swiadczyli za Chrystusa. Nie rozumielismy Twego poslania, teraz oczekujesz od nas bysmy dali Twojemu dziedzictwu swiadectwo. Wzrastalismy przez 26 lat z Toba, widzielismy wszystko, nie mozemy tego zignorowac, nie mozemy odwrocic glowy, nie mozemy zaprzeczyc, oczekujesz od nas przeciez abysmy dawali swiadectwo zycia Jana Pawla II. Ty przetworzyles dla nas nauke Chrystusa na wspolczesny zrozumialy dla nas jezyk. Chciales za wszelka cene do nas dotrzec. Nie wsluchiwalismy sie w Twoje przeslanie. Nie rozumielismy co do nas mowiles. Chodzilismy na spotkania z Toba aby byc tam w tym miejscu, w tlumie, czuc ekstaze, ze jestes posrod nas. Wystarczalo nam ze jestes. Mowiles nam: “ Musicie byc mocni moca wiary, musicie byc mocni w wierze, musicie przyjac wiare aby dawala wam moc”. Czulismy sie mocni bo Ty Ojcze Swiety byles z nami. Ty byles mocny wiara.

    Wstapiles na stolice Piotrowa z kraju umeczonego i sponiewieranego przez wieki niewoli, przez hitleryzm i komunizm. W Warszawie podczas Twej pierwszej pielgrzymki do Ojczyzny zawolales do Ojca:

“I wołam ja, syn polskiej ziemi, a zarazem ja - Jan Paweł II, papież, wołam z całej głębi tego tysiąclecia, wołam w przeddzień Święta Zesłania, wołam wraz z wami wszystkimi:
Niech zstąpi Duch Twój!
Niech zstąpi Duch Twój!
I odnowi oblicze ziemi.
Tej Ziemi!”
Zwrociles oczy swiata nad Wisle gdzie dokonywal sie Drugi Cud XX wieku i to stalo sie na naszych oczach.

Prosiles nas Ojcze Swiety:
“abyście całe to duchowe dziedzictwo, któremu na imię "Polska", raz jeszcze przyjęli z wiarą, nadzieją i miłością - taką, jaką zaszczepia w nas Chrystus na chrzcie świętym,
- abyście nigdy nie zwątpili i nie znużyli się, i nie zniechęcili,
- abyście nie podcinali sami tych korzeni, z których wyrastamy”.

“Pozostancie wierni temu dziedzictwu, ktoremu na imie Polska, uczyncie je podstawa wychowania i przekazcie je dla nastepnych pokolen”

Dales nam Ojcze Swiety Solidarnosc.
Powiedziales:
 “Solidarność - to znaczy: jeden i drugi, a skoro brzemię, to brzemię niesione razem, we wspólnocie. A więc nigdy: jeden przeciw drugiemu. Jedni przeciw drugim. I nigdy  'brzemię' dźwigane przez człowieka samotnie". 

Powiedziales nam “Nie lekajcie sie” “Do not be afraid”.
W tym mrocznym swiecie dales nam latarke.

Tymi slowami otuchy pomagales nam tworzyc “nowe” zycie na emigracji, zauwazyles ze:
“Oni kochaja Polske wielka miloscia, niejednokrotnie wieksza niz ci co mieszkaja w Kraju".
Wyjezdzalismy szukajac wolnosci.
Na temat wolnosci i wolnego slowa uczyles: “ale wolne slowo to wolna mysl. Prawda nas wyzwoli. Poza prawda, wolnosc jest niewola.”
“Wolność, do której wyzwala nas Chrystus, została nam dana, przyniesiona, ofiarowana nie po to, abyśmy ją zmarnowali, tylko ażebyśmy nią żyli i innym nieśli!”

Ukochalismy Cie miloscia do Ojca i Brata, byles nierozerwalna czescia zycia Naszego Kosciola Powszechnego, naszego narodu i naszej rodziny.

Kiedy Ty nas szukales bylismy zajeci soba i naszymi sprawami, teraz przyslismy do Ciebie bo widzimy ile tracimy z Twoim odejsciem.

Przed 26 laty przybyles do Rzymu “z dalekiego kraju” pomogles nam wejsc z powrotem do Europy, gdzie zawsze mielismy historyczne, kulturowe i spoleczne miejsce. Polska dzisiaj nie jest juz dalekim krajem, zblizyles nas do Rzymu i do Swiata.

Mowiles: “Muszę jednak podkreślić raz jeszcze, że Polska zawsze stanowiła ważną część Europy i dziś nie może wyłączać się z tej wspólnoty, … która stanowi jedną rodzinę narodów opartą na wspólnej chrześcijańskiej tradycji".

    Europa potrzebuje Polski. Kościół w Europie potrzebuje świadectwa wiary Polaków.
Mowiac o sprawach Europy mowiles w Oswiecimiu, ze oboz koncentracyjny Auschwitz to Golgota, meczenstwo ludzi za ludzkosc, tak jak meczenstwo Jezusa za grzechy ludzkie.  Tam pod “sciana smierci” broniles praw i godnosci czlowieka, które tak łatwo mogą być podeptane i unicestwione... przez człowieka!

    Ojcze Swiety, odszedles przez brame smierci do Ogrodow Naszego Wspolnego Ojca, pozostawiles nas we lzach w smutku i zadumie, ale zostawiles nam nadzieje poprzez Twoje dziedzictwo. Czastka tego dziedzictwa pozostanie w kazdym z nas, tak jak te wstazki biale, ktore dzis nosimy. Opatrznosc Boza dala nam przywilej bycia czescia wybranego pokolenia w tysiacletniej historii naszego panstwa, zylismy w czasie Twojego pontyfikatu. Zostalismy wybrani przez Opatrznosc do poswiadczenia Twojego dziedzictwa. Nie damy sobie Twojej nauki i poslannictwa odebrac, bedziemy swiadczyc o Tobie i o Twojej prawdzie, jedynej prawdzie ktora przekazywales nam jako Namiestnik Jezusa Chrystusa. Bylismy, jestesmy i bedziemy tego swiadkami.

    Sila Ducha Swietego i Twojego przekazu dales naszemu narodowi historyczna szanse zmiany oblicza ziemi, ziemi na ktorej mieszkamy.

    Nasz Ojcze Swiety, Nasz Polski Papiezu Janie Pawle Wielki,
My, Polonia w Teksasie, przylaczamy sie do Calego Kosciola Powszechnego i wraz z calym Narodem Polskim rozsianym po swiecie modlimy sie za Ciebie staropolskim wezwaniem

Wieczny odpoczynek racz Mu dać Panie, a światlość wiekuista niechaj Mu świeci na Wieki,
Wieczny odpoczynek racz Mu dać Panie, a światlość wiekuista niechaj Mu świeci na Wieki,
Wieczny odpoczynek racz Mu dać Panie, a światlość wiekuista niechaj Mu świeci na Wieki,
Odpoczywaj w Pokoju.

 
 
Zbigniew J. Wojciechowski, M.D.
Konsul Honorowy Rzeczpospolitej Polskiej w Houston