|
|
Kochany Nasz Ojcze
Swiety Janie Pawle Wielki,
Twoj historyczny pontyfikat zaczal sie Twoimi slowami skierowanymi do
Rzymian 16-go pazdziernika 1978 roku “przybywam do Was z dalekiego kraju”
i zakonczyl prawie dwadziescia siedem lat pozniej “Ja was szukalem, teraz
wy przyszliscie do mnie, za to wam dziekuje".
Pomiedzy tymi
zdaniami zawarles nieskonczona nauke dla nas Tobie wspolczesnych, a takze
dla pokolen ktore po nas nastapia. Byles przykladem jak zyc, jak kierowac
sie prawda i jak tej prawdy bronic, pokazales nam jak przyjac cierpienie,
mowiles “cierpienie jest wezwaniem i powolaniem prowadzacym do zbawienia”.
Swoim przykladem pokazales jak godnie odejsc z tego swiata w nadziei
przekroczenia progu domu naszego Ojca.
Nasladowales zycie
Chrystusa, dales jemu swiadectwo calym swoim zyciem i nauka, miloscia,
radoscia, cierpieniem i smiercia. Nas nawolywales abysmy byli Twego
poslannictwa swiadkami, tak jak apostolowie swiadczyli za Chrystusa. Nie
rozumielismy Twego poslania, teraz oczekujesz od nas bysmy dali Twojemu
dziedzictwu swiadectwo. Wzrastalismy przez 26 lat z Toba, widzielismy
wszystko, nie mozemy tego zignorowac, nie mozemy odwrocic glowy, nie
mozemy zaprzeczyc, oczekujesz od nas przeciez abysmy dawali swiadectwo
zycia Jana Pawla II. Ty przetworzyles dla nas nauke Chrystusa na
wspolczesny zrozumialy dla nas jezyk. Chciales za wszelka cene do nas
dotrzec. Nie wsluchiwalismy sie w Twoje przeslanie. Nie rozumielismy co do
nas mowiles. Chodzilismy na spotkania z Toba aby byc tam w tym miejscu, w
tlumie, czuc ekstaze, ze jestes posrod nas. Wystarczalo nam ze jestes.
Mowiles nam: “ Musicie byc mocni moca wiary, musicie byc mocni w wierze,
musicie przyjac wiare aby dawala wam moc”. Czulismy sie mocni bo Ty Ojcze
Swiety byles z nami. Ty byles mocny wiara.
Wstapiles na
stolice Piotrowa z kraju umeczonego i sponiewieranego przez wieki niewoli,
przez hitleryzm i komunizm. W Warszawie podczas Twej pierwszej pielgrzymki
do Ojczyzny zawolales do Ojca:
“I wołam ja, syn polskiej ziemi, a zarazem ja - Jan Paweł II,
papież, wołam z całej głębi tego tysiąclecia, wołam w przeddzień
Święta Zesłania, wołam wraz z wami wszystkimi:
Niech zstąpi Duch Twój!
Niech zstąpi Duch Twój!
I odnowi oblicze ziemi.
Tej Ziemi!” |
Zwrociles oczy swiata nad Wisle
gdzie dokonywal sie Drugi Cud XX wieku i to stalo sie na naszych oczach.
Prosiles nas Ojcze Swiety:
“abyście całe to duchowe dziedzictwo, któremu na imię "Polska",
raz jeszcze przyjęli z wiarą, nadzieją i miłością - taką, jaką
zaszczepia w nas Chrystus na chrzcie świętym,
- abyście nigdy nie zwątpili i nie znużyli się, i nie zniechęcili,
- abyście nie podcinali sami tych korzeni, z których wyrastamy”.
“Pozostancie wierni temu dziedzictwu, ktoremu na imie Polska,
uczyncie je podstawa wychowania i przekazcie je dla nastepnych
pokolen” |
Dales nam Ojcze Swiety Solidarnosc.
Powiedziales: “Solidarność - to
znaczy: jeden i drugi, a skoro brzemię, to brzemię niesione razem, we
wspólnocie. A więc nigdy: jeden przeciw drugiemu. Jedni przeciw drugim. I
nigdy 'brzemię' dźwigane przez człowieka samotnie".
Powiedziales nam “Nie lekajcie sie”
“Do not be afraid”.
W tym mrocznym swiecie dales nam
latarke.
Tymi slowami otuchy pomagales nam
tworzyc “nowe” zycie na emigracji, zauwazyles ze:
“Oni kochaja Polske wielka miloscia,
niejednokrotnie wieksza niz ci co mieszkaja w Kraju".
Wyjezdzalismy szukajac wolnosci.
Na temat wolnosci i wolnego slowa uczyles: “ale wolne slowo to wolna mysl. Prawda nas wyzwoli. Poza prawda, wolnosc jest
niewola.”
“Wolność, do której wyzwala nas Chrystus, została
nam dana, przyniesiona, ofiarowana nie po to, abyśmy ją zmarnowali, tylko
ażebyśmy nią żyli i innym nieśli!”
Ukochalismy Cie miloscia do Ojca i Brata, byles
nierozerwalna czescia zycia Naszego Kosciola Powszechnego, naszego narodu
i naszej rodziny.
Kiedy Ty nas szukales bylismy zajeci soba i naszymi
sprawami, teraz przyslismy do Ciebie bo widzimy ile tracimy z Twoim
odejsciem.
Przed 26 laty przybyles do Rzymu “z dalekiego kraju”
pomogles nam wejsc z powrotem do Europy, gdzie zawsze mielismy historyczne,
kulturowe i spoleczne miejsce. Polska dzisiaj nie jest juz dalekim krajem,
zblizyles nas do Rzymu i do Swiata.
Mowiles: “Muszę jednak podkreślić raz jeszcze, że Polska
zawsze stanowiła ważną część Europy i dziś nie może wyłączać się z tej
wspólnoty, … która stanowi jedną rodzinę narodów opartą na wspólnej
chrześcijańskiej tradycji".
Europa potrzebuje Polski. Kościół w Europie
potrzebuje świadectwa wiary Polaków.
Mowiac o sprawach Europy mowiles w Oswiecimiu, ze
oboz koncentracyjny Auschwitz to Golgota, meczenstwo ludzi za ludzkosc,
tak jak meczenstwo Jezusa za grzechy ludzkie. Tam pod “sciana smierci”
broniles praw i godnosci czlowieka, które tak łatwo mogą być podeptane i unicestwione...
przez człowieka!
Ojcze Swiety, odszedles przez brame smierci do
Ogrodow Naszego Wspolnego Ojca, pozostawiles nas we lzach w smutku i
zadumie, ale zostawiles nam nadzieje poprzez Twoje dziedzictwo. Czastka
tego dziedzictwa pozostanie w kazdym z nas, tak jak te wstazki biale,
ktore dzis nosimy. Opatrznosc Boza dala nam przywilej bycia czescia
wybranego pokolenia w tysiacletniej historii naszego panstwa, zylismy w
czasie Twojego pontyfikatu. Zostalismy wybrani przez Opatrznosc do
poswiadczenia Twojego dziedzictwa. Nie damy sobie Twojej nauki i
poslannictwa odebrac, bedziemy swiadczyc o Tobie i o Twojej prawdzie,
jedynej prawdzie ktora przekazywales nam jako Namiestnik Jezusa Chrystusa.
Bylismy, jestesmy i bedziemy tego swiadkami.
Sila Ducha Swietego i Twojego przekazu dales
naszemu narodowi historyczna szanse zmiany oblicza ziemi, ziemi na ktorej
mieszkamy.
Nasz Ojcze Swiety, Nasz Polski Papiezu Janie Pawle
Wielki,
My, Polonia w Teksasie, przylaczamy sie do Calego
Kosciola Powszechnego i wraz z calym Narodem Polskim rozsianym po swiecie
modlimy sie za Ciebie staropolskim wezwaniem
Wieczny odpoczynek racz Mu dać Panie, a
światlość wiekuista niechaj Mu świeci na Wieki,
Wieczny odpoczynek racz Mu dać Panie, a światlość wiekuista niechaj Mu świeci
na Wieki,
Wieczny odpoczynek racz Mu dać Panie, a światlość wiekuista niechaj Mu świeci
na Wieki,
Odpoczywaj w Pokoju.
Zbigniew J. Wojciechowski, M.D.
Konsul Honorowy Rzeczpospolitej Polskiej w Houston
|
|