BEATA MANEK
asystent resysera i kierownik produkcji
Podaj, przynies, pozamiataj….tak sie zaczelo.

Na poczatku dowozilam do teatru moja corke Ewe, ktora ciagle jeszcze podgrywa goscinnie w wolnych od studiowania chwilach. Jakis czas temu w teatrze zabraklo koordynatora szczegolow,  rekwizytow, dekoracji, oraz innych rzeczy, do ktorych Malgosia nie miala juz czasu ani cierpliwosci. Zgodzilam sie wiec na chwile i juz zostalam. Widocznie teatr jest zarazliwy.

Na codzien jestem chemikiem, a od dwunastu lat pracuje w firmie Nalco w Sugar Land. Dorosle dzieci, Marcin i Ewa, rozeszly sie po swiecie. Marcin z zona mieszka i pracuje w Minneapollis, a Ewa studiuje w Austin. Moj maz od trzydziestu lat, Donat, dzielnie przetrzymuje moje napady teatralnej aktywnosci kilka razy do roku.

Procz teatru lubie podrozowac, od czasu do czasu partyjke brydza w milym towarzystwie i dobra ksiazke przy kieliszku czerwonego wina i dobrej muzyce jazzowej.