Na Pozegnanie Naszego Starego Kosciola
I przyszli burzyc nasz kosciol
Nasz Polski Kosciolek ubogi
Dachu sukmane rozdarli
Gruz wyrzucili za progi

Jak Chrystus skromny i cichy
W dziurawej sukience i boso
Byl w wiare i milosc bogaty
I Piesni Maryjnej glosow

Tu nas stula Ks.Wojciech polaczyl
Tu w lawkach, nasze Mamy siedzialy
A kiedy mej Mamy zabraklo
Ja tutaj z Marysia plakalem

Ten stary kosciol - tak lichy
Byl mego domu symbolem
Bez zlota, klejnotow i pychy
pszenicznym pachnial mi polem

Lsnil, Polska rosa Poranna
W chabry i maki odziany
A oczy Jasnogorskiej Panny
Patrzyly na mnie ze sciany

Wiec nowy kosciol powstanie
Bogaty w zlocenia, w witraze
I pelen blichtru na pokaz
W nim inne juz beda tu twarze!

Pan oltarz ma w naszych sercach
Na ludzka milosc Pan czeka
Nie trzeba mu zlotych witrazy
Lecz serca zwyklego czlowieka!
 
 

Tad T.Rozycki,M.D.
Houston, 11-11-99, 3:10 am