List do Ks. Jerzego
by Adam Golunski
Za wczesnie -
Spójrz na tych ludzi.
Dziwisz sie - oni placza.
Lzy to jedyne co naprawde maja.
Lez im nikt nie wydrze.
Popatrz na ich bezsilnie rozwarte dlonie.
Jesli zacisna sie w piesci
to tylko by ukradkiem
nastepna lze otrzec.
Popatrz na ich twarze.
Widzisz jak napiete
jakby za chwile
peknac mialy i wyrzucic
ten przeklety skowyt,
który moc odbiera.
Za wczesnie -
Jeszcze o godnosci,
jeszcze o Ojczyznie slów kilka...
Czy ja wiem -
moze to Twoja najlepsza homilia.
"Jako w niebie tak i na ziemi"...
Ty tam, my tu
i tak nam dobrze musi byc z soba.
A jeszcze posluchaj jak sie modla:
- A poprzez biel i czerwien
kirem rodarte
niech zamiast rozpaczy
nadzieja wstapi w serca nasze.
Odpowiedz im - Amen.
"Badz wola Twoja"...
- A jednak za wczesnie!
Za wczesnies Jerzy
przy Ojczyzny oltarzu
"Ite missa est" powiedzial.
"Deo gratias".
I nikt nie wychodzi.
Houston, 1984 |