Slowa

Slowa to wyrafinowana bron
Slowa to wspaniale narzedzie
Po slowa wyciagamy dlon
nie myslac jaka tresc ich bedzie

Slowa rzucane na wiatr
Traca swoje znaczenie
Slowa wazone bez konca
Brzmia tak, jak przyrzeczenie

Mozna ranic slowami -
Te rany trudno sie goja,
Slowa podnosza na duchu
Tych co sie czegos boja.

Potok slow oszalamia
przygniata swoim znaczeniem
Brak slow paralizuje
i zawsze jest zaskoczeniem

Czekanie na jedno slowo
udreka stac sie moze
wypowiedzenie innego -
to ciecie ostrym  nozem

Odcyfrowujemy slowo po slowie
Trzymamy sie za slowo
I mimo, ze mamy dosc slow,
Szukamy ich na nowo

         Rozumiec sie bez slow..
         Nie ranic juz slowami
         Gdy nie da sie zastapic
         slow - naszymi myslami.