Tak trwamy
 
 
 

Gdzies w nieznanym swiecie 
posrod znanych ulic
smagani wiatrami
ogrzewani sloncem
         tak trwamy

W dni radosci 
i w dni gniewu
w pelni szczescia
i w niezmiarze rozpaczy
         tak trwamy

Obsypani darami
doswiadczeni niedostatkiem
nasyceni i napojeni
gdy glod tuz za progiem
         tak trwamy

Podarzajac do przodu
spychani na tylne tory
z wizjami pieknych ogrodow
ktore zastapia smietnisko
         tak trwamy

Smiech
placz
radosc
rozpacz
         tak trwamy