Wspomnienie
 

Juz nie pierwsze zmarszczki
Nie pierwszy siwy wlos
Pamietam slowa mamy
i jej spokojny glos

Jak to jest kiedy zaczyna sie starzenie?
Dlaczego ja spytalam?
To tak juz odlegle wspomnienie..
Byc moze widzialam,
ze  mama zawsze mloda
nagle nie byla juz mloda

A ona  tak po prostu,
z usmiechem na twarzy
ze zycie jest jak wszystkie pory roku

Mlodosc, wszystko co sie marzy
to niespokojna wiosna
beztroska, kwitnaca i pelna nadziei
i spelnianie marzen krok po kroku

A potem doroslosc
oby tak radosna
jak sloneczne cudowne lato,
bedace wszystkich marzeniem
z obfitoscia dojrzalych owocow
zbiorem plonow
i pragnien spelnieniem

Ale  jesien tez ma swoje uroki
mowila
zlote liscie, grzyby w lesie,
wieczory przy kominku, 
i radosc spelnienia
spokoj i swiadomosc,
ze teraz szczescie innych 
nabralo znaczenia.

I jej slowa  tak kojace wtedy
wracaja dzis wspomnieniem
kiedy 
to nasze lato sie konczy..

Tylko Ona nigdy nie wspomniala  zimy
Ani tego, ze po zimie
juz  nastepnej wiosny nie ujrzymy..